21 Października 2020 04:09
ZNAJD? NAS

NASZE IMPREZY 2015
DZIEŃ DZIECKA 2015
MARCOWA AKADEMIA RELAKSACYJNA
MAJOWA AKADEMIA SZKOLENIOWA
WARSZTATY AKTYWNIE Z CUKRZYCˇ
TURNUS WAKACYJNY D?WIRZYNO
REJS PO MORZU PÓŁNOCNYM 10 EDYCJA
NASZE IMPREZY 2014
MIKOŁAJOWE WARSZTATY EDUKACYJNE KORBIELÓW 2014
JESIENNE WARSZTATY EDUKACYJNE ISTEBNA 2014
DZIEŃ KARTOFLA 2014
WARSZTATY ŻEGLARSKIE - JESIEŃ
BIEGIEM OD CUKRZYCY - FESTIWAL BIEGOWY 2014
TURNUS D?WIRZYNO 2014
MAJÓWKA PILSKO
WARSZTATY DZIERŻNO
ŻEGLARSKI DZIEŃ DZIECKA
WYCIECZKA WROCŁAW
SPŁYW KAJAKOWY BORNE SULINOWO
NZOZ DIASOMED


DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ!
WSPÓŁPRACUJEMY







JAK DO NAS TRAFIĆ?
zumi
CHORY CZY PIJANY?
Pijany czy chory - do izby wytrzeĽwień

Chwiał się, mówił niewyraĽnie, z ust dobywał się charakterystyczny zapach. Pijany - uznali więc policjanci i pracownicy izby wytrzeĽwień, choć - uwaga - ani jedni, ani drudzy nie zbadali go alkomatem. - A to wszystko po prostu objawy mojej cukrzycy - mówi 53-letni płocczanin. Po nocy w izbie wyl?dował w szpitalu
Adam Malinowski (nazwisko fikcyjne - mężczyzna prosi, by nie ujawniać prawdziwego) na cukrzycę choruje od 30 lat. Cierpi też na chorobę niedokrwienn? serca, przeszedł zawał, ma wszczepione by-passy. W paĽdzierniku 2007 r. wyszedł na spacer. W okolicy supermarketu Kaufland poczuł się Ľle. Wszedł więc do sklepu, żeby kupić co? słodkiego.

- My?lałem o tych bardzo słodkich napojach energetyzuj?cych - opowiada. - Było ze mn? coraz gorzej. Co działo się w samym sklepie, wła?ciwie nie pamiętam. Niemożliwe jednak, bym wszczynał burdy.

O burdach mówi ochrona sklepu. Według niej Malinowski miał być wulgarny, agresywny. Chciał kupić alkohol, a kiedy mu odmówiono, stwierdził, że ze sklepu nie wyjdzie. Wezwano policję. Policjanci nie mieli alkomatu. Ale ocenili sytuację - człowiek się chwieje, w dodatku się stawia. I odstawili go do izby wytrzeĽwień. - Miałem legitymację rencisty i legitymację ratunkow? chorego na cukrzycę, prosiłem, żeby zadzwonili do żony. Ale nikt mnie nie słuchał - przypomina pan Adam.

O pobycie w izbie wytrzeĽwień: - Tam też nie zbadali mnie alkomatem. Dopiero póĽniej dowiedziałem się, że robi? to tylko na ż?danie pacjenta. Tylko sk?d miałem o tym wiedzieć? Prosiłem, żeby mnie pu?cili, tłumaczyłem, że nie jestem pijany, tylko chory na cukrzycę. St?d ta chwiejno?ć, zapach z ust, może nawet agresja. Usłyszałem, żebym się nie stawiał, bo zapakuj? mnie w kaftan. Badanie glukometrem? O czym my mówimy? W momencie przyjęcia nie zbadał mnie w ogóle żaden lekarz! Kiedy pytałem, gdzie jest, personel powiedział: "O, tam idzie... O, już poszedł". Nawet go dokładnie nie zobaczyłem, bo mam słaby wzrok. Spędziłem w izbie kilkana?cie godzin, nie wzi?łem czterech wypadaj?cych w tym czasie zastrzyków, leków nasercowych, nie mogłem nic zje?ć, nie miałem nawet wody. Dopiero na drugi dzień zbadano mnie alkomatem, wynik był zerowy. Przyszedł lekarz. Stwierdził wymioty, tachykardię, podwyższone ci?nienie. I natychmiast odesłał do szpitala. Rozpoznanie ze szpitala - kwasica metaboliczna z dużym niedoborem zasad. Wyszedłem dopiero po 10 dniach.

Zadziwiaj?ca niepamięć

Malinowski zawiadomił prokuraturę. A ta wszczęła postępowanie. Po pierwsze sprawdzała, czy swoich uprawnień nie przekroczyli policjanci. Po drugie - czy w izbie wytrzeĽwień Adam Malinowski nie był narażony na utratę życia b?dĽ na ciężki uszczerbek na zdrowiu. W sierpniu tego roku prokuratura na oba pytania odpowiedziała: "nie". I ?ledztwo umorzyła.

W uzasadnieniu swej decyzji podkre?lała, że policjanci ocenili stan Adama Malinowskiego po jego wygl?dzie. Mężczyzna chwiał się, bełkotał, z ust dobywał się nieprzyjemny zapach. Do tego dochodziła wulgarno?ć i agresja. Mundurowi mieli więc podstawę, by odwieĽć go do izby wytrzeĽwień. „Zadziwiaj?ca jest w tym zakresie »niepamięć « Adama Malinowskiego co do zdarzeń w sklepie, w kontek?cie szczegółowego opisania przez niego pobytu w izbie” - tłumaczył w uzasadnieniu prokurator. W jego ocenie badanie lekarskie w izbie się odbyło. Lekarz zeznał bowiem, że pacjenta zbadał (w księdze lekarskiej izby był ?wiadcz?cy o tym wpis), ocenił, że jest pijany (bo bełkotał, było od niego czuć itp.), a kiedy dowiedział się, że mężczyzna choruje na cukrzycę - przeprowadził z nim wywiad na okoliczno?ć jego stanu zdrowia. Nie stwierdził jednak, by Malinowskiemu cokolwiek zagrażało. I odesłał na salę. Z zeznań lekarza wynikało, że chorzy np. na cukrzycę czy nadci?nienie zostaj? w izbie, a kiedy zaczyna się z nimi dziać co? złego, s? odsyłani do szpitala. Z Malinowskim nic złego - twierdził lekarz - się nie działo.

Prokurator powoływał się także na opinię biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny S?dowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Wynikało z niej, że owszem, tego, że Adam Malinowski był pijany, nie można przyj?ć jedynie na podstawie przeprowadzonego badania lekarskiego, bo objawy podobne do upojenia towarzysz? także pewnym zaburzeniom metabolicznym. Ale ostatni zastrzyk z insulin? Malinowski wzi?ł cztery i pół godziny przed pojawieniem się w izbie. Jest więc bardzo mało prawdopodobne, by w tak krótkim czasie rozwinęła się w jego organizmie kwasica ketonowa (która powoduje, że z ust chorego czuć aceton). Druga sprawa - to, że w momencie wypisu z izby Malinowski był trzeĽwy, nie wyklucza, że w momencie przyjęcia był pijany. I trzecia - owszem, lekarz Ľle zrobił, że choć raz nie zbadał pacjenta glukometrem. Ale ostatecznie zaburzenia metaboliczne stwierdzone u Adama Malinowskiego nie zagrażały jego życiu. I nie wpływały znacz?co na funkcjonowanie organizmu. Ewentualne opóĽnienie leczenia płocczanina także nie skończyłoby się niczym poważnym.

Bez zmian czy tachykardia

- Czyli w ocenie prokuratury nie stała mi się żadna krzywda. Tylko że nawet je?li moje życie nie było w niebezpieczeństwie, to przecież ucierpiało moje zdrowie, w końcu nie leżałem w szpitalu zupełnie bez powodu. I to chyba nie ja powinienem udowadniać, że byłem trzeĽwy. To mnie powinno się udowodnić, że byłem pijany! - Adam Malinowski nie może pogodzić się z decyzj? prokuratury. Tym bardziej że - jak twierdzi - popełniła ona błędy. Argumentuje: - Biegli z Łodzi założyli, że biorę okre?lony typ insuliny, ten, który przepisano mi po wyj?ciu ze szpitala. Przedtem jednak brałem innego typu lek. I tak się składa, że jego działanie słabnie po mniej więcej czterech godzinach. Czyli dokładnie w momencie wizyty w sklepie, a potem w izbie. Druga sprawa - ów wpis w księdze lekarskiej w izbie. Po rzekomym badaniu. Lekarz pisze tam, że moja skóra jest gładka i bez zmian, praca serca miarowa, Ľrenice w normie. Tak się jednak składa, że mam na piersi wielk? bliznę, drug? - na nodze, pami?tkę po wszczepieniu by-passów. Jestem po zawale i moje serce z pewno?ci? nie pracuje miarowo. A Ľrenice mam wiecznie rozszerzone - to z kolei pami?tka po zabiegach laserowych. Najlepszy dowód - lekarz badaj?cy mnie na drugi dzień okre?lił mój stan zupełnie inaczej. I w końcu - sprawa mojego spokojnego snu w sali izby. Bardzo Ľle się tam czułem, wymiotowałem, prosiłem o pomoc. W salach jest monitoring, można sprawdzić.

Malinowski chciał, by prokuratura sprawdziła owe nagrania, sygnalizował o zastanawiaj?cym wpisie do księgi, o ewentualnej pomyłce biegłych. Prokuratura jednak odmawiała uwzględnienia jego wniosków. Po umorzeniu postępowania płocczanin zażalił się więc na jej decyzję do s?du rejonowego. Ale i ten kilkana?cie dni temu to zażalenie oddalił. Dalej odwoływać się już nie można. Teraz płocczanin my?li o dochodzeniu swych praw na drodze cywilnej.

Agnieszka Zdrojkowska, prokurator rejonowa, mówiła wczoraj "Gazecie": - Prokurator nie uwzględnił wniosków dowodowych, bo w jego ocenie nie miały one znaczenia dla ostatecznego rozstrzygnięcia. Opinia biegłych była pełna, jasna i niebudz?ca w?tpliwo?ci, nie zachodziła potrzeba jej uzupełnienia.

Anna Lewandowska z zespołu prasowego płockiej policji: - Alkomaty s? tylko w radiowozach drogówki. Ale w izbie przecież jest lekarz, on jest w stanie wyja?nić wszelkie w?tpliwo?ci.

Bogusław Gostomski, dyrektor izby wytrzeĽwień: - Nie mam podstaw do kwestionowania obecno?ci lekarza w momencie przyj?cia do izby pana Malinowskiego. ?wiadcz? o tym dokumenty potwierdzaj?ce obecno?ć personelu. I zapisy w dokumentacji pobytowej pacjentów. Podpisane przez lekarza.

Badanie alkomatem w izbie? - W większo?ci nasi podopieczni nie s? w stanie dmuchn?ć w alkomat. Zreszt?, przepis wyraĽnie mówi - badanie takie przeprowadzamy na życzenie klienta. Ale każd? sytuację ocenia lekarz - wyja?nia Gostomski.

Jak ryba bez wody

Historia Adama Malinowskiego zostawiła jednak po sobie ?lad. Po pierwsze - policja zwróciła się do płockiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków o przeprowadzenie specjalnego szkolenia. - Wzięło w nim udział 80 proc. dzielnicowych i policjantów służby patrolowej - mówi Anna Lewandowska. - Wszyscy uczyli się, jak rozpoznawać chorego na cukrzycę, jak reagować, kiedy ma się z nim do czynienia.

A w izbie wytrzeĽwień każdy, kto sygnalizuje, że jest chory na cukrzycę, jest badany glukometrem. - Na moje wyraĽne polecenie - podkre?la Gostomski.

- Dociera do nas mnóstwo sygnałów, że chorzy na cukrzycę myleni s? z osobami pijanymi - komentuje Andrzej Bauman, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. - Noc w izbie, bez zastrzyków, posiłków... Proszę zrozumieć, to jakby na kilkana?cie godzin wyj?ć z wody rybę. To wszystko mogło skończyć się bardzo poważnie, ?pi?czk?, zgonem. Pan Adam powinien dochodzić odszkodowania. Stowarzyszenie w pełni go popiera.

AUTOR: Milena Orłowska
?RÓDŁO: Gazeta Wyborcza Płock



Ulotkę "CUKRZYCA - NIE BˇD? OBOJĘTNY, MOŻESZ POMÓC!" można także pobrać na swój komputer w wersji elektronicznej. Aby to zrobić KLIKNIJ TU

POBIERZ, WYDRUKUJ I POKAŻ INNYM!!!
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
NASZE PROGRAMY
AKCJA CUKRZYCA - NIE BˇD? OBOJĘTNY, MOŻESZ POMÓC!
SZKOŁY I PRZEDSZKOLA PRZYJAZNE DIABETYKOM
SŁODYCZ WIEDZY - STYPENDIA DLA UCZNIÓW - DIABETYKÓW
DRUŻYNA MOJACUKRZYCA.PL
ZDROWO JEM - JESTEM AKTYWNY
ACTIVEDIABET - PROGRAM MICHAŁA JELIŃSKIEGO
POMPOWA MAPA POLSKI
SZKOLENIA W PLACÓWKACH
INDYWIDUALNE SUBKONTA
1 % PODATKU DLA CHORYCH NA CUKRZYCĘ
GRUPA WSPARCIA
WAKACJE TURNUSY REHABILITACYJNE
WARSZTATY EDUKACYJNE
POLECAMY!

PORADNIK
DZIECKO Z CUKRZYCˇ W PRZEDSZKOLU I SZKOLE
?WIADCZENIE PIELĘGNACYJNE

PORADNIK
NewFusioN by HaYaLeT 1,962,386 unikalnych wizyt  


Valid XHTML 1.0 Transitional Valid CSS!